Zdjęcie gromady 2022

Zdjęcie gromady 2022
zdjęcie z kolonii

niedziela, 28 lipca 2019

Dzień 14 - wybuch

Dziś od rana przy wsparciu z CIA Hawaje wyruszyliśmy na kolejną misję. Musieliśmy się zmierzyć z szeregiem wyzwań. Najpierw budowaliśmy neutralizatory, aby móc wyjść ze szkoły. Jednak na tym problem się nie skończył. Trzeba było je zrzucić jak najniżej. Do tego zadania wykorzystaliśmy robota. Następnie zabraliśmy sprzęt i przy użyciu rakiet polecieliśmy na asteroidę. Korzystając ze skafandrów dokonaliśmy zwiadu pod plantację tlenu. Następnie zabezpieczyliśmy nasze rośliny przed robactwem i zaprojektowaliśmy system nawodnienia. Następnie zbadaliśmy skład atmosfery na asteroidzie i jak światło zachowuje się w wodzie. Po wykonaniu tych zadań okazało się, że w okolicy czai się chaos i ułożenie technologi we właściwej kolejności zabezpieczy nas przed nim. Zbudowaliśmy krąg z naszych technologii i przepędziliśmy chaos. Zdobyliśmy ostatnią technologie wulkanu i naszywki. Po obiedzie okazało się, że wulkan zaczął wylewać lawę, a w murze nadal dziura. Poszliśmy na poszukiwania jeszcze kawałków tamy i wróciliśmy jak najszybciej. Udało się nam załatać tamę i lawa nie wypłynęła poza nią. Potem zaczęło się pakowanie.


















sobota, 27 lipca 2019

Dzień 13 - Robale i misja "księżycowa"

Dziś rano wyruszyliśmy do parku mikrokosmosu, aby poznać świat robali. Poznaliśmy owady żyjące w Polsce i nie tylko. Po południu udaliśmy się na trening kwalifikacyjny do misji oraz na misję. W trakcie misji zbieraliśmy próbki z piaszczystego księżyca. Udało się nam znaleźć 4 kawałki tamy. Robot spełnia już wszystkie funkcje, jednak okazał się dość kapryśmy i lubi częste naprawy ;) 
























piątek, 26 lipca 2019

Dzień 12 - skafandry

Dziś dostaliśmy informację, że handlarz będzie w okolicy. Po krótkiej naradzie podjęliśmy decyzję o budowie skafandrów, kolejnej potrzebnej nam technologii. Udaliśmy się do handlarza, który zgodził się nam sprzedać kilka informacji za zadania. Po udanych zakupach przystąpiliśmy do dzieła. Po obiedzie poszliśmy na kąpielisko nad Pilicę. Woda była płytka i czysta. Po kolacji był mecz. Później odwiedził nas komendant pobliskiego obozu harcerzy zobaczyć jak wygląda kolonia zuchów. Następnie był kominek.