Od rana budowaliśmy nasz warsztat. Zaczynaliśmy od sali gdzie śpimy. Już po obiedzie wyruszyliśmy na poszukiwania pierwszych zaginionych technologi. Kilkoma mogliśmy się posłużyć od razu, na pozostałe musimy zapracować. Po kolacji razem z Pierwszym Inżynierem wykonaliśmy nasze muchy. A na kominku usłyszeliśmy o Robotyku który starał się być coraz lepszym konstruktorem.











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz