Dzisiaj przed południem udaliśmy się do lasu, aby zbudować schronienie dla robotów (szałasy) oraz poznać warstwy lasu. Kilku ochotników sprawiło cichą niespodziankę zuchenką. Podarowali im własnoręcznie zebrane polne kwiatki. Po południu poszliśmy do sklepu. Po powrocie okazało się, że Rdzawy Łotr zastawił pułapkę na druhów i sprawił za pomocą mikstury, że stali się zuchami. "Obowiązki" drużynowego pełnił najstarszy zuch, a przybocznego najmłodszy. Udało się im odczynić "zły czar". Po kolacji udało się nam zdobyć części do robota cz I. Spróbowaliśmy je poskładać razem. Następnie poszliśmy się myć. Po myciu na kominku usłyszeliśmy o tym jak robotyk może pracować dla dobra Polski.
















Też bym chciał na takie kolonie. ...
OdpowiedzUsuńWidzę ,że świetnie się bawicie. :)